"Post" Czy współczesny katolik rozumie jeszcze sens postu? Czym różni się on od wstrzemięźliwości od niektórych pokarmów? A przecież post jest jednym z podstawowych elementów chrześcijańskiej praktyki religijnej. Znają go też wszystkie religie świata. Co na ten temat mówił Jezus? Jak pościli Apostołowie i chrześcijanie pierwszych wieków? Jakie miejsce nadali postowi Ojcowie Kościoła? Jakie znaczenie miał post w dziejach chrześcijańskiej duchowości? I, ogólniej biorąc, jaka jest rola pożywienia w chrześcijańskiej wizji życia?
Autor szuka odpowiedzi na te i inne pytania oraz ukazuje, że post jest nie tylko przepisem prawa czy przykazaniem, ale okazją do duchowego wzrostu i pogłębienia wiary.
Tu można ją kupić
" Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej" Wydanie Ekskluzywne Dzienniczka. Miłosierdzie Boże w duszy mojej Św. S. Faustyny Kowalskiej, który zawiera osobiste zapiski polskiej zakonnicy zmarłej w 1938 r., wizjonerki i mistyczki, której Jezus zlecił przekazanie światu orędzia o Bożym miłosierdziu. Niezwykłe dzieło duchowe, zachwycające swą prostotą i mądrością. Kieruje ono do każdego z nas osobiste wezwanie do bezgranicznego zawierzenia Bogu, który jest „samym Miłosierdziem”.
Tu można ją kupić
PARAFIA Chociaż wspólnota kościelna zawsze posiada wymiar powszechny, to jednak swój najbardziej bezpośredni i widzialny wyraz znajduje w życiu parafii. Parafia jest niejako ostatecznym umiejscowieniem Kościoła, a poniekąd samym Kościołem zamieszkującym pośród swych synów i córek.
Wszyscy powinniśmy odkryć, poprzez wiarę, prawdziwe oblicze parafii, czyli samą „tajemnicę” Kościoła, który właśnie w niej istnieje i działa. (...)parafia jest wspólnotą wiary oraz wspólnotą organiczną, czyli taką, która składa się z wyświęconych kapłanów i z innych chrześcijan, i w której proboszcz, reprezentujący biskupa diecezji, jest hierarchicznym ogniwem łączącym parafię z całym Kościołem partykularnym...
Z Adhortacji Apostolskiej Jana Pawła II Christifideles Laici
KOŚCIÓŁ NIOSĄCY EWANGELIĘ NADZIEI - program duszpasterski na lata 2006 - 2010
- PRZYPATRZMY SIĘ POWOŁANIU NASZEMU - Rok liturgiczny 2006/2007
- BĄDŹMY UCZNIAMI CHRYSTUSA - Rok liturgiczny 2007/2008
AKTUALNOŚCI
Nowy serwer
Już niedługo strona będzie na nowym serwerze, pod innym adresem.
godzina 23:57.07 + 20/6/2009
ROK ŚW. PAWŁA
Dlaczego papież Benedykt XVI ogłosił Rok św. Pawła? Kim jest ten wielki święty Kościoła? Jakie treści niesie jego nauczanie?
Proponujemy czytelnikom pamiątkową publikację dotyczącą Roku św. Pawła i samego Apostoła Pogan. Mamy nadzieję, że stanie się niezbędnikiem dla wszystkich, którzy w świadomy sposób chcą przeżyć ten szczególny czas w Kościele.
By w tym dodatkowo pomóc, do książki dołączona została płyta z wyborem listów św. Pawła czytanych przez aktorów Teatru Starego w Krakowie oraz kieszonkowy minimodlitewnik z litanią do Świętego.
Liczymy, że nasza publikacja spodoba się Czytelnikom i przyczyni się do dobrego przeżycia Roku św. Pawła.
Rok temu biskup legnicki ogłosił dekret zwołujący
I Synod Diecezji Legnickiej
O Synodzie, jego pracach i zadaniach z ks. Bogusławem Drożdżem, Sekretarzem Generalnym I Synodu Diecezji Legnickiej rozmawia Monika Łukaszów
Przypomnijmy, czym jest Synod i dlaczego został zwołany?
Mija rok od powołania głównych struktur I Synodu Diecezji Legnickiej. Zanim Synod uroczyście zainaugurował swoją działalność w dniu poświęconym św. Jadwidze Śląskiej, 16 października 2007 roku, Ksiądz Biskup powołał Komisję Główną, 10 Komisji Synodalnych, a także Sekretariat Synodu do spraw techniczno-organizacyjnych. Było to w czwartek, dnia 28 czerwca 2007 roku, w wigilię uroczystości świętych Apostołów Piotra i Pawła. Czym jest Synod, po co się go zwołuje? Te pytania zadaje wielu ludzi. Zarówno świeccy, jak i osoby duchowne. Te pytania odnajdujemy na ustach tych, którzy są blisko Kościoła, ale również tych, którzy niekiedy dystansują się od spraw kościelnych. Synod to szczególna forma sprawowania władzy pasterskiej przez biskupa diecezjalnego. Mówi się również, że jest to taka katecheza synodalna, która ma objąć wszystkich diecezjan. Samo słowo "synod" oznacza drogę, a mówiąc dokładniej wspólną drogę. Celem tej drogi jest odnowienie życia religijnego w naszej diecezji. Chodzi o to, aby na nowo przyjrzeć się wyznawanej wierze i zweryfikować ją właściwym sposobem życia.
Ksiądz Biskup powołał 10 Komisji Synodalnych, jakimi problemami one się zajmują?
To prawda, działa 10 komisji, które podejmują sprawy dotyczące nauki i wychowania katolickiego, kultu Bożego, duchowieństwa, katolików świeckich, życia osób zakonnych, małżeństw i rodzin, młodzieży, charytatywności, spraw prawno-ekonomicznych oraz mediów. Każda z tych komisji zajmuje się szeroką gamą różnych spraw, które należy postawić, przemyśleć i rozwiązać w naszej diecezji. Przykładowo, Komisja ds. Katolików świeckich pyta o miejsce osób świeckich w Kościele, kim oni są dla wspólnoty kościelnej diecezjalnej i parafialnej. Kościół niejako głosem synodalnym pragnie dzisiaj człowiekowi świeckiemu powiedzieć, że wiara nie przeszkadza w życiu codziennym. Przeciwnie człowiek wierzący lepiej, łatwiej i z większą nadzieją rozwiązuje swoje problemy. Trzeba powiedzieć, że mamy problemy związane z dzisiejszymi prądami m.in. kultury masowej, które zaglądają zwłaszcza do życia rodzinnego. Dlatego też działa Komisja ds. Małżeństw i rodzin. Chcemy nie tylko poprzez katechezę synodalną umocnić te rodziny w wierze chrześcijańskiej, ale również uczynić z nich "domowe Kościoły". Dostrzegając sprawy dzieci i kochających się rodziców, widzimy również problemy, z jakimi współczesne rodziny się borykają. Widzimy także i to, że sporo osób żyje poza małżeństwem sakramentalnym i poprzez Synod chcemy tym ludziom powiedzieć, że Kościół nie tylko o nich myśli, ale także za nich się modli, jak również zaprasza ich do tego, aby czyniąc dobre uczynki, żywo troszczyli się o swoje zbawienie. Kościół modli się i prosi Boga, aby ci, którzy zawarli sakramentalny związek małżeński byli gorliwie wierni podjętym zobowiązaniom. Jednocześnie Kościół zachęca, aby odważnie na drogę sakramentalnego małżeństwa wkroczyli ci, którzy nie mając kanonicznych przeszkód, żyją obecnie w tzw. wolnych związkach. Jest wiele problemów wychowawczych, które są szczególnie bliskie Komisji ds. Nauki i wychowania katolickiego. Nie chodzi tylko o podniesienie jakości nauczania katechetycznego, idzie o szeroką współpracę wszystkich odpowiedzialnych za kształt dojrzałości osobowej obecnego pokolenia dzieci i młodzieży. Widoczny jest również tzw. problem "eurosierot", który jest podejmowany przez kilka komisji, w tym Komisję ds. Duszpasterstwa charytatywnego. Jest to sprawa ważna i trzeba powiedzieć pilna. Czy dzisiejszy człowiek, zwłaszcza młody małżonek czy małżonka, chlubiąc się tym, iż jest Europejczykiem, winien tak łatwo rozluźniać czy nawet zrywać naturalne więzi z rodziną i narodem, pozostawiając swoje dzieci bez troskliwej ojcowskiej czy matczynej opieki? Czy ten problem, będący niejako zjawiskiem ubocznym zarobkowej emigracji rodziców, nie generuje osamotnienia dzieci? Czyż również nie rozrywa małżeństw, których więź wydaje się niekiedy być zbyt krucha.
Jeżeli osoby świeckie, np. niezwiązane bezpośrednio z Synodem, stawiają swoje pytania, to czego one przede wszystkim dotyczą?
Na łamach prasy katolickiej, a także w radiu bywały już artykuły i audycje otwarte na pytania, na które zostały już udzielone przynajmniej pierwsze odpowiedzi. Jest faktem, że wielu ludzi pyta nie tylko o to, czym jest Synod i co może dla diecezji uczynić czy też czym jest on dla mnie osobiście, ale także pojawiają się wprost podpowiedzi, jakimi sprawami Synod winien zajmować się w pierwszym rzędzie. Były podpowiedzi poszukujące rozwiązań dla wielu spraw związanych z wychowaniem dzieci i młodzieży. Już trwają żywe dyskusje nad tematem dotyczącym frekwencji chrześcijan na niedzielnej Mszy św. Sprawa częstej Komunii św. również była i zapewne nadal będzie jeszcze stawiana. Były pytania i podpowiedzi, aby Synod poważnie traktował indywidualne problemy osób, zwłaszcza ludzi młodych, którzy orbitują wokół alkoholu, narkotyków, wczesnej inicjacji seksualnej czy wprost samobójstw.
Jeśli komuś z czytelników, parafian czy słuchaczy audycji radiowych poświęconych Synodowi zrodzi się jakieś zapytanie, problem, to do kogo ma się z nim zwrócić?
Istnieje kilka dróg. Pierwsza z nich to postawienie zapytania w formie listu, zarówno tego tradycyjnego, jak i za pomocą poczty elektronicznej. Takie pytania już do nas tymi drogami dochodzą i staramy się na nie jak najszybciej odpowiedzieć. Wiele pytań pojawia się podczas zebrań Zespołów Synodalnych w parafiach. Na 240 parafii mamy już zarejestrowanych 218 takich zespołów. Działają one różnie, mniej lub bardziej intensywnie, ponieważ to są dopiero początki ich pracy. Chcę powiedzieć, że wspólnoty parafialne z powołanymi Zespołami Synodalnymi to najlepsze miejsca do stawiania pytań i udzielania na nie odpowiedzi. Niektóre z pytań wprost trafiają do poszczególnych komisji synodalnych.
Synod ma trwać do 2012 r. Powiedzmy jeszcze, co jest spodziewanym owocem podejmowanych kilkuletnich obrad?
To pytanie jest bardzo ważne. Dotyczy nadziei, którą należy łączyć z przeżywanym obecnie Synodem. Przewidujemy na końcu działań synodalnych, zgodnie z wolą biskupa diecezjalnego, wydać synodalne statuty. To od strony formalno-prawnej powinno zwieńczyć prace synodalne. Niemniej jest coś znacznie ważniejszego. Pierwszorzędnym celem Synodu jest pobudzenie nas, chrześcijan, do znacznie większej niż obecnie odpowiedzialności za Kościół ten parafialny, jak i diecezjalny oraz powszechny. Synod ma cele religijne. Chodzi więc o odnowę duszpasterstwa w diecezji, ponieważ sprawa zbawienia każdego człowieka jest dla Kościoła najpilniejszą. Jeżeli Synod stawia sobie za cel odnowienie życia religijnego i moralnego, to spodziewamy się, że po przeprowadzeniu w diecezji tej swoistej synodalnej katechezy nastąpi pewne ożywienie na drodze nabywania świętości w życiu osobistym i społecznym, parafialnym i samorządowym. Jeżeli mówimy o synodalnych celach i owocach, to wiążemy je również z głównym przesłaniem Synodu, które zawarte jest w haśle: "Przypatrzmy się powołaniu naszemu". Jest ono głębokie w swej treści, ponieważ mówi, że człowiek wobec Boga i swojego sumienia winien odważnie wniknąć w siebie samego, w swoje serce, odczytać swoje powołanie, zobaczyć kim jest i co może ze swoim życiem dobrego zrobić.
Dziękuję za rozmowę.
godzina 12:20.57 + 12/9/2008
(Mt 9,36-10,8) Jezus widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!
Zarówno wybranie Izraela spośród innych narodów, jak i powołanie dwunastu Apostołów – to przykłady Bożych darów, na które człowiek sam nigdy nie jest w stanie sobie zasłużyć. To darmowe działanie Boga, wypływające z Jego nieskończonej miłości do człowieka, w pełni ukazuje Paweł Apostoł, mówiąc, że “Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami”. Każdy z nas ma dziś szczególną okazję do podziękowania Bogu za otrzymaną łaskę wiary i za dar zbawienia.
o. Jakub Gonciarz OP, „Oremus” czerwiec 2002, s. 63
„Jezus obchodził miasta i wioski, nauczał, głosił Ewangelię i leczył”. Tak w największym skrócie wyglądało życie Chrystusa. Jezus chciał być obecny wśród ludzi, chciał uczestniczyć w ich życiu, dzielić troski i radości codziennego dnia. Ale nie było to tylko takie bierne przyglądanie się: Jezus chciał to ludzkie życie przemienić, chciał ukazać jego pełny sens i cel. Dlatego też nauczał i głosił Dobrą Nowinę o powołaniu człowieka do Królestwa Bożego, do życia w Bożej miłości, do zbawienia.
W czwartek, w przeddzień uroczystości św. Apostołów Piotra i Pawła w katedrze podczas uroczystej Mszy św. biskup legnicki Stefan Cichy ogłosił dekret zwołujący Synod. W Eucharystii wzięli udział biskupi, kapłani oraz delegacje wiernych świeckich ze wszystkich dekanatów. Zwołanie Synodu to ważne wydarzenie duszpasterskie w życiu diecezji. O jego znaczeniu mówił w homilii biskup Stefan Cichy.
„Przypatrzmy się powołaniu naszemu” - pod takim hasłem będzie przebiegał I Synod Diecezji Legnickiej. „Będzie to czas modlitwy, ale także odbędzie się wiele sesji, posiedzeń komisji oraz spotkań zespołów synodalnych w poszczególnych parafiach. Wszystko po to, by lepiej rozwijać życie religijne w diecezji” - podkreślił biskup Cichy.
Prace I Synodu Diecezji Legnickiej rozpoczną się 16 października. Będzie on trwał 5 lat. Na zakończenie zostaną opublikowane dokumenty, które wskażą kierunki rozwoju działań duszpasterskich na dalsze lata.
Ks. Waldemar Wesołowski
ROK EUCHARYSTYCZNY październik 2004 październik 2005 Wy wszyscy wierni, odkrywajcie na nowo dar Eucharystii jako światło i moc dla waszego codziennego życia w świecie, w wykonywaniu waszych zawodów i w różnych sytuacjach. Z Listu apostolskiego na Rok Eucharystii Mane nobiscum, Domine
linki do dokumentów o Eucharystii
ENCYKLIKA SPE SALVI
...teraźniejszość, nawet uciążliwą, można przeżywać i akceptować, jeśli ma jakiś cel i jeśli tego celu możemy być pewni, jeśli jest to cel tak wielki, że usprawiedliwia trud drogi. W tym kontekście rodzi się od razu pytanie: jakiego rodzaju jest ta nadzieja, skoro może uzasadniać stwierdzenie, według którego, poczynając od niej, i tylko dlatego, że ona istnieje, jesteśmy odkupieni? I o jaką chodzi tu pewność?... Całość tutaj
POSYNODALNA ADHORTACJA APOSTOLSKA
SACRAMENTUM CARITATIS
5. Niniejsza posynodalna adhortacja apostolska ma na celu zebranie bogactwa różnorodnych refleksji (...) mających obudzić w Kościele nowy impuls oraz eucharystyczną żarliwość. (...) pragnę w obecnym dokumencie polecić nade wszystko, by lud chrześcijański pogłębił więź istniejącą pomiędzy tajemnicą eucharystyczną, akcją liturgiczną oraz nową służbą duchową wynikającą z Eucharystii jako sakramentu miłości. Całość tutaj
ENCYKLIKA DEUS CARITAS EST
Uwierzyliśmy miłości Boga – tak chrześcijanin może wyrazić podstawową opcję swego życia. U początku bycia chrześcijaninem nie ma decyzji etycznej czy jakiejś wielkiej idei, ale natomiast spotkanie z wydarzeniem, z Osobą, która nadaje życiu nową perspektywę, a tym samym decydujące ukierunkowanie. Św. Jan przedstawił w swojej Ewangelii to wydarzenie w następujących słowach: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w niego wierzy… miał życie wieczne” (3, 16). Wiara chrześcijańska uznając miłość jako swoją główną zasadę przyjęła to co stanowiło istotę wiary Izraela, a równocześnie nadała temu nową głębię i zasięg. Całość tutaj Przydatne Linki